4.5.09

przerotnosc kociej natury





Pewnie wielu ludzi mysli, ze to takie suodkie i slyczne jezd,
a moim zdaniem jest to raczej zrodlem ohydnej patologii!
Jezeli jakis przezyje, no to dopiero osoblywym bedzie zwierzem...
Wiewiorek o kocim spojrzeniu!!!
Pomyslcie o tych wszystkich rozterkach egzystencjalnych...
O bezskutecznych probach odnalezienia swojego miejsca
w gronie rowiesnikow. O niekonczacych sie pytaniach,
na ktore odpowiedzia bedzie jedynie nerwowe milczenie matki...
Mlode stana wkrotce przed obliczem napiec na tle rasowym
i szczerze watpie, czy moga liczyc na jakiekolwiek poparcie
ze strony wlasnych pobratymcow. Bowiem przeklety dualizm
nigdy ich nie opusci... Coz z tego, ze jestes wiewiorka zewnetrznie,
kiedy dusza Twa jest na wskros kocia? I kto Ci uwierzy w to,
zes kotem, skoros wiewiorkiem???
Ech! Wieczna poniewierka...

2 komentarze:

  1. Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,
    Chodził tę rzepkę oglądać co dzień,
    Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,
    Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!
    Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę,
    Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może!
    Zawołał dziadek na pomoc babcię:
    "Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się!"
    I biedny dziadek z babcią niebogą
    Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
    Babcia za dziadka,
    Dziadek za rzepkę,
    Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
    Przyleciał wnuczek, babci się złapał,
    Poci się, stęka, aż się zasapał!
    Wnuczek za babcię,
    Babcia za dziadka,
    Dziadek za rzepkę,
    Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
    Pocą się, sapią, stękają srogo,
    Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
    Zawołał wnuczek szczeniaczka Mruczka,
    Przyleciał Mruczek i ciągnie wnuczka!
    Mruczek za wnuczka,
    Wnuczek za babcię,
    Babcia za dziadka,
    Dziadek za rzepkę,
    Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
    Pocą się, sapią, stękają srogo,
    Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
    Na kurkę czyhał kotek w ukryciu,
    Zaszczekał Mruczek: "Pomóż nam, Kiciu!"
    Kicia za Mruczka,
    Mruczek za wnuczka,
    Wnuczek za babcię,
    Babcia za dziadka,
    Dziadek za rzepkę,
    Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
    Pocą się, sapią, stękają srogo,
    Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
    Więc woła Kicia kurkę z podwórka,
    Wnet przyleciała usłużna kurka.
    Kurka za Kicię,
    Kicia za Mruczka,
    Mruczek za wnuczka,
    Wnuczek za babcię,
    Babcia za dziadka,
    Dziadek za rzepkę,
    Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
    Pocą się, sapią, stękają srogo,
    Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
    Szła sobie gąska ścieżyną wąską,
    Krzyknęła kurka: "Chodź no tu, gąsko!"
    Gąska za kurkę,
    Kurka za Kicię,
    Kicia za Mruczka,
    Mruczek za wnuczka,
    Wnuczek za babcię,
    Babcia za dziadka,
    Dziadek za rzepkę,
    Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
    Pocą się, sapią, stękają srogo,
    Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
    Leciał wysoko bocian - długonos,
    "Fruń-że tu, boćku, do nas na pomoc!"
    Bociek za gąskę,
    Gąska za kurkę,
    Kurka za Kicię,
    Kicia za Mruczka,
    Mruczek za wnuczka,
    Wnuczek za babcię,
    Babcia za dziadka,
    Dziadek za rzepkę,
    Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!
    Pocą się, sapią, stękają srogo,
    Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
    Skakała drogą zielona żabka,
    Złapała boćka - rzadka to gratka!
    Żabka za boćka,
    Bociek za gąskę,
    Gąska za kurkę,
    Kurka za Kicię,
    Kicia za Mruczka,
    Mruczek za wnuczka,
    Wnuczek za babcię,
    Babcia za dziadka,
    Dziadek za rzepkę,
    A na przyczepkę
    Kawka za żabkę,
    Bo na tę rzepkę
    Też miała chrapkę!
    Tak się zawzięli,
    Tak się nadęli,
    Że nagle rzepkę
    Trrrach!! - wyciągnęli!
    Aż wstyd powiedzieć,
    Co było dalej!
    Wszyscy na siebie
    Poupadali:
    Rzepka na dziadka,
    Dziadek na babcię,
    Babcia na wnuczka,
    Wnuczek na Mruczka,
    Mruczek na Kicię,
    Kicia na kurkę,
    Kurka na gąskę,
    Gąska na boćka,
    Bociek na żabkę,
    Żabka na kawkę
    I na ostatku kawka na trawkę.

    OdpowiedzUsuń